KURIER 5 - 6 2005
Konferencja dot. MAYDAY
Wystąpienie Prezesa PIPH Jerzego Kowalskiego na konferencji w Dworze Artusa w dniu 20.05.05 serdecznie witam na konferencji poświęconej projektowi MAYDAY. W dzisiejsze obrady pozwoliliśmy sobie wpleść pewien uroczysty europejski akcent, jakim jest niewątpliwie 15-lecie powstania Pomorskiej Izby Przemysłowo-Handlowej.
Historia izb przemysłowo-handlowych w Polsce czyli samorządów gospodarczych sięga czasów początków kupiectwa w Europie. Nasza przynależność do wielowiekowej tradycji jest zatem wielkim zobowiązaniem, które staraliśmy się w czasie tego piętnastolecia realizować i godnie reprezentować przedsiębiorczość w regionie pomorskim. Nie omieszkam wspomnieć, iż czas odbudowy izby, po przymusowej przerwie z okresu PRL, nie był łatwy. Borykaliśmy się z wieloma trudnościami. I dlatego dzisiaj z satysfakcją stwierdzam, że to my –pomorscy przedsiębiorcy, jesteśmy gospodarzami Dworu Artura. Wszak tu obradowała ława kupiecka, a burmistrz pochodził z wyboru tych osób, które płaciły podatki czyli obywateli, kupców i przedsiębiorców.
Trudna była reaktywacja izby w dobie wychodzenia z komunizmu. Rządziła przecież nomenklatura z zakładów państwowych lub osoby, które przejęły majątek państwowy w wyniku prywatyzacji lub innych operacji, o których regularnie pisują gazety. Przecież do 1998 władzę dzierżyła niepodzielnie nomenklatura postkomunistyczna uwłaszczona na publicznym majątku .Oczywiście w zdecydowanej mniejszości zawsze istniała i była aktywna grupa działaczy samorządowych, która w tych niekorzystnych i mało demokratycznych czasach propagowała idee samorządności.
W grudniu 1998 roku sieć pajęczyny pomorskiej została przerwana przez nadzwyczajne Walne Zgromadzenie PIPH. Został nadany nowy pro europejski impuls wspierania małej i średniej przedsiębiorczości. Jednak nomenklatura pozostawiła izbie setki tysięcy długów ujawnionych i tych, o których dowiadywaliśmy się w trakcie naszej działalności.
Pomimo licznych trudności mamy nadzieję, że pozytywna scheda piętnastolecia będzie dla nas inspiracją do tworzenia europejskiej jakości. A ową jakość tworzymy w partnerstwie ze związkami zawodowymi jako głównym koordynatorem projektu EQUAL oraz innymi partnerami w projekcie. Jest przecież tak wiele obszarów wymagających wsparcia, wyrównania szans, likwidowania dyskryminacji. A tak niewiele zrobiono przez ostatnie lata, aby wypracować strategię w obszarze przemysłu stoczniowego -przemysłu stanowiącego około 30 % przychodów regionu pomorskiego. Oczywiście jednym programem nie rozwiążemy tak poważnego i zaniedbanego obszaru przemysłu stoczniowego. I dlatego musimy uważnie obserwować i reagować na kuriozalne działania w funduszach europejskich
Wspomnę pokrótce, co chcemy osiągnąć poprzez projekt EQUAL. Pragniemy m.in. pracownikom - od fizycznych, na menedżerach kończąc, umożliwić podnoszenie kwalifikacji i przekwalifikowania się pod zapotrzebowanie rynku i przedsiębiorcy. Chcemy wspierać działania innowacyjne w małych firmach, zapewniających tworzenie nowych i zachowanie już istniejących miejsc pracy. Konieczne zatem są rozwiązania systemowe, umożliwiające funkcjonowanie firm. I dlatego zamierzamy, w ramach projektu, przygotować zmiany legislacyjne, dające szansę małym i średnim przedsiębiorcom na rozwój i tworzenie nowych miejsc pracy. Mimo, że chwilowo trwa jakaś karkołomna próba zawłaszczania przez wąskie grupy interesów Regionalnej Strategii Innowacji, chcemy mówić poważnie o wprowadzaniu innowacji w przedsiębiorstwach. A wymaga to stworzenia instrumentów finansowych. Innowacje wymagają wysokich nakładów finansowych, dlatego też w ramach projektu przygotujemy Instytutu ds. Wspierania Innowacji - aby zapewnić kontynuację rozpoczętych działań .
Wydaje mi się, że jesteśmy na jak najlepszej drodze, aby sprostać powyższym celom. Gwarantem tego jest chociażby silne partnerstwo oraz historia i dobra tradycja organizacji uczestniczących w projekcie. Powrócę jeszcze na chwilę do jubileuszu 15-lecia powstania PIPH. Otóż historię PIPH tworzyli i tworzą ludzie – przedsiębiorcy, którzy poświęcili swój czas nie tylko trosce o partykularną prosperitę własnej firmy. Gros swojego zaangażowania przeznaczyli na działania na rzecz lokalnej wspólnoty, a ich aktywność "zaraziła" kolegów przedsiębiorców i tak tworzyły się izby - również w oddaleniu od metropolii trójmiejskiej. Przykładem pionierskiej pracy na rzecz samorządu gospodarczego jest obecny prezydent Rady Regionu PIPH, nasz kolega - Czesław Czyżewski. Jest on również spadkobiercą tradycji Polonii Gdańskiej - rodziny zajmowała się od wieków drukarstwem. Można powiedzieć, że Czyżewscy to saga gdańskich drukarzy, reprezentująca dobrą pomorską markę. I tak kolega Czyżewski razem z Witoldem Sosnowskim ,Kazimierzem Smolińskim założyli Izbę w Tczewie, która potem, na mocy postanowienia zrzeszonych w niej przedsiębiorców, stała się integralną częścią Gdańskiej Izby Gospodarczej, przekształconej po reformie administracyjnej w Pomorską Izbę Przemysłowo-Handlową.
Wzorem aktywności samorządu gospodarczego w terenie jest oddział w Pruszczu Gdańskim. Prowadzi go z ogromnym zaangażowaniem nasz kolega Andrzej Czernomord - Prezes Oddziału w Pruszczu Gdańskim, a zarazem Wiceprezydent Rady Regionu PIPH. Pomimo licznych obowiązków we własnej firmie, a także w oddziale pruszczańskim, kolega Czernomord prowadzi ożywioną działalność publicystyczną, wypowiadając się na łamach regionalnej i ogólnopolskiej prasy często na tematy niewygodne, ale niezmiernie ważne dla przedsiębiorców .
Cofając się w piętnastoletnią przeszłość należy wymienić Witolda Wacławika, długoletniego Dyrektora Generalnego PIPH, którego profesjonalizm i pasja w umacnianiu idei samorządu gospodarczego oraz talent multilingwisty stworzyły mocne podwaliny instytucyjne i rozbudowały znacznie kontakty zagraniczne PIPH. I nawet pewne niekorzystne posunięcia jego niektórych następców nie zdołały obalić pozytywnego wizerunku pomorskiej izby. Kolega Wacławik jest ekspertem od zagadnień związanych z gospodarką morską, specjalizuje się także w tematyce samorządu gospodarczego. Jest również Konsulem Honorowym Peru.
Z ogromną przyjemnością pragnę wymienić osobę obecnej dzisiaj pani Anny Fotygi , Posłanki do Parlamentu Europejskiego. Pani Poseł swoje pierwsze kroki – wówczas jako Wiceprezydent Miasta Gdańska skierowała do PIPH. Ten gest zapoczątkował owocna współpracę. I w tym momencie pokuszę się o pewną dygresję. Otóż przypomnę słowa Normana Davisa, który na spotkaniu na Uniwersytecie Gdańskim stwierdził, iż polskie kobiety - ich wdzięk połączony z profesjonalizmem, wszechstronnym wykształceniem oraz empatia wobec wielu nabrzmiałych zjawisk społecznych – to najcenniejszy wkład Polski do Unii Europejskiej. Właśnie osoba Pani Poseł jest dowodem, iiż świetny historyk, Norman Davis się nie myli i doskonale wyczuwa sprawy polskie.Trudno nie zauważyć ogromnego zaangażowania w budowanie przyjaznego otoczenia dla przedsiębiorczości naszej Wiceprezes Małgorzaty Gumoś .
Zawsze jesteśmy wdzięczni za współpracę z PIPH niezawodnemu przyjacielowi PIPH, znawcy Unii Europejskiej, Januszowi Gałęziakowi, Pierwszemu radcy przy Ambasadzie RP w Brukseli. Tym bardziej cieszymy się, że również zaszczycił nasz jubileusz i pomimo licznych obowiązków znalazł czas na spotkanie z nami u wygłoszenie krótkiego referatu.
Wiele jeszcze osób mógłbym wymieniać – kolegów z władz izby, naszych ekspertów, współpracowników w kraju i zagranicą . Jesteśmy dumni, że izbowe inicjatywy cieszą się poparciem i merytoryczną opieka Pana Konsula Zinowija Kurowskiego. Utrzymujemy liczne partnerstwa z międzynarodowymi organizacjami otoczenia biznesu. Ogromną satysfakcję sprawia nas współpraca i realizacja wielu wspólnych projektów, promujących ideę społeczeństwa obywatelskiego - z panem Walerym Mamzienko, Prezesem Międzynarodowej Federacji Organizacji Pozarządowych z Kaliningradu oraz projekty z przyjaciółmi z Litwy . Dziękuję wszystkim zaangażowanym osobom i organizacjom za wspieranie nas. Niestety, nasze bezkompromisowe działania często nie podobają się pewnym grupom, które usiłując wyeliminować konstruktywną krytykę, dopuszczają się haniebnych działań. Na przykład Prezydent Miasta Gdańska próbuje nam się odebrać siedzibę w centrum Gdańska. Przykro jest podczas tak radosnego jubileuszu wprowadzać minorowy akcent. Jesteśmy jednak zobligowani do etycznych działań, a w obszarze etyki zawiera się również dzielenie się trudnymi tematami i informowanie o nieprawidłowościach, nawet gdy dotyczą one prominentnych osób, zarządzających naszym regionem. Jednak i ich winna się imać krytyka, gdyż czasy feudalnych możnowładców się skończyły, a my tworzymy nowoczesną Europę. Wyrażamy jednak nadzieję, że mając wielu przyjaciół, a jednocześnie kompetentnych partnerów w regionie, zdołamy "przetrzymać’ trudne czasy. Obiecujemy nie zawieść Waszego zaufania i prosimy o dalszą współpracę z nami – nie tylko na kolejne 15 lat. Zarząd PIPH, Jerzy Kowalski |