KURIER 7 - 8 2003
VAT w eksporcie

Mając  na  uwadze  trudną  sytuację  ekonomiczną  podmiotów  Polskich  prowadzących  działalność  eksportową  a  jednocześnie  nawiązując  do  programu  naprawy  finansów  RP  wypracowanego  przez  ministerstwo  finansów,  pozwolę  sobie  przybliżyć  problem,  który  moim  zdaniem  powinien  znaleźć  się  w  programie  ministerstwa  finansów  i  trafić  pod  obrady  rządu.    Dla  każdego  eksportera  lub  podmiotu  stosującego  stawkę  niższą  niż  podstawowa  chcącego  zachować  płynność  finansową,  podstawową  sprawą  jest  odstąpienie  od  nowelizacji  przepisów  dotyczących  podatku  VAT,  która  obowiązuje  od  października  2002.  Warunkuje  ona  zwrot  podatku  VAT  z  Urzędu  Skarbowego  na  rzecz  eksporterów  towarów  i  usług  od  wcześniejszego  uregulowania  przez  nie  faktur  wobec  dostawców  materiałów,  robót  i  usług.
 
Oczywistym  jest,  iż  nowelizacja  ta  miała  na  celu  ochronę  interesów  MŚP.  Z  drugiej  jednak  strony  duże  firmy,  które  napędzają  koniunkturę  na  swoim  terenie  mogą  stracić  płynność  finansową.  W  takiej  sytuacji  nie  będzie  pożytku  ani  dla  fiskusa,  ani  i  tym  bardziej  dla  dostawców. 
Podmioty  sprzedające  na  eksport  stosujące  zerową  stawkę  podatku  nie  otrzymują  w  swojej  cenie  podatku  VAT,  co  oznacza,  że  płacąc  podatek  krajowym  dostawcą  muszą  zaangażować  dodatkowe  środki  finansowe  na  sfinansowanie  zapłaconego  dostawcą  podatku.  Okres  oczekiwania  na  zwrot  podatku  wynosi  w  przypadku  dużych  podmiotów  kilka  miesięcy  w  zależności  od  zrealizowanych  konkretnych  terminów  zapłaty.  Przy  dużej  dynamice  sprzedaży  a  taką  wymuszają  spadające  ceny  i  utrzymujące  się  w  dłuższym  czasie  niskie  kursy  walut,  nominalna  wartość  udziału  podmiotów  zewnętrznych  (chodzi  tu  o  podmioty  krajowe)  w  zrealizowaniu  rosnącej  sprzedaży  również  wzrasta,  co  z  kolei  oznacza  rosnące  potrzeby  finansowe  eksportera  na  sfinansowanie  VAT.  W  takiej  sytuacji  miedzy  innymi  są  podmioty  zajmując  się  produkcją  statków,  w  których  na  skutek  tej  zmiany  pojawiają  się  wysokie  należności  z  tytułu  podatku  VAT.  Rzutuje  to  bardzo  poważnie  na  przyszłość  rozwoju  eksporterów  i  podmiotów  z  nimi  kooperującymi.  Wprowadzenie  tej  nowelizacji  bez  głębszego  przeanalizowania  jej  skutków,  prowadzi  do  problemów  w  kolejnych  firmach,  które  funkcjonując  na  starych  zasadach  radziły  sobie  bez  większych  problemów.  Nasuwa  się  również  refleksja  czy  traktowanie  podmiotów  gospodarczych  jest  równe  przez  prawo.  Przedsiębiorstwa  o  wysokiej  płynności  inwestują  nadwyżki  środków  w  obligacje  Skarbu  Państwa,  czyli  finansując  budżet  zarabiają  odsetki,  natomiast  eksporterzy  finansując  budżet  podatkiem  VAT  ponoszą  dodatkowe  koszty,  które  przedkładają  się  na  sytuację  w  firmach  i  kooperujących  z  nimi  podmiotach.  Rozwiązania  można  by  szukać  w  zastosowaniu  stawki  zerowej  dla  wszystkich  podmiotów  prowadzących  kontrakty  eksportowe.  Kończąc,  chciałbym  zadać  pytanie  do  przedstawicieli  Skarbu  Państwa:  czy  widzą  ten  problem,  czy  nie  są  zainteresowani  pomocą  dla  eksporterów,  którzy  co  dzień  borykają  się  z  utrzymaniem  płynności  finansowej.
Andrzej Czernomord, Wiceprezydent PIPH
wstecz  | do góry  | skomentuj artykuł  | spis artykułów  | spis numerów  | reklama  | strona główna PIPH  | drukuj  | administrator